Przejdź do głównej zawartości

Pierwsze posiłki lub rozpoczęcie od owsianki

Najlepszą, najbardziej wszechstronną i najdelikatniejszą rzeczą, jaką możemy napełnić brzuszki naszych maluchów, jest bez wątpienia mleko matki. Natura sprytnie wyposażyła je we wszystko, czego potrzebuje organizm małego dziecka. Jest ono nie tylko źródłem składników odżywczych i płynów, ale także w pewnym stopniu je chroni i pomaga organizmowi radzić sobie z „pułapkami świata”, w który się wkracza. Jakość mleka jest oczywiście powiązana z jakością diety matki.

Dobrze rozwinięte dzieci nie potrzebują żadnych dodatkowych pokarmów uzupełniających co najmniej do 6. miesiąca życia. Czas wprowadzania dodatkowych pokarmów do diety dziecka jest kwestią indywidualną. Jako punkt odniesienia można podać na przykład fakt, że dziecko wypija już około 1 litra mleka dziennie, osiąga określoną wagę, chętnie przyjmuje nowe pokarmy i wykazuje widoczne zainteresowanie, a na przykład u dzieci, które nie mogły być karmione piersią i są karmione mlekiem modyfikowanym, jest to wcześniej (czasami już około 5. miesiąca). Decydując się na wprowadzenie dodatkowych pokarmów, matki czasami mylą naturalne objawy sześciomiesięcznego dziecka, które nie śpi już tak mocno i dlatego częściej budzi się w nocy, z głodem. W takim przypadku wieczorny posiłek uzupełniający nie zastąpi cierpliwej opieki matki w nocy.

Zaczynamy karmić

Pod koniec 6. miesiąca rozwoju dziecka rozpoczynamy wprowadzanie pokarmów uzupełniających. Stopniowo dodajemy warzywa (gotowane i w formie puree), kaszki (najlepiej bezglutenowe), różne rodzaje owoców, a później chude mięso do diety dziecka, która początkowo opierała się wyłącznie na mleku. Każdy nowy składnik dodajemy indywidualnie i obserwujemy reakcję dziecka przez kilka dni, aby łatwiej zidentyfikować ewentualne problemy. Nie słodzimy ani nie solimy pokarmów dziecka.

Dziecko musi siedzieć podczas karmienia. Jeśli potrafi to zrobić samodzielnie, siada w krzesełku do karmienia. W przeciwnym razie możemy skorzystać np. z fotelika samochodowego. Karmimy dziecko małą łyżeczką i zaczynamy od zaledwie 1-2 łyżeczek, stopniowo zwiększając ich ilość. To pokazuje, że karmienie piersią pozostaje ważnym elementem diety i głównym źródłem składników odżywczych, płynów i energii we wczesnych etapach wprowadzania pokarmów uzupełniających.

Owsianka zbożowa

Owsianka zbożowa jest zazwyczaj polecana na wieczorną przekąskę, ale można ją również spożywać w innych porach. Zaleca się mieszanie owsianki zbożowej bez nabiału z mlekiem matki lub mlekiem modyfikowanym. Mleko krowie nie jest zalecane dla dzieci poniżej 1. roku życia.

Owsiankę zbożową można stopniowo doprawiać niewielką ilością przecieru owocowego lub warzywnego oraz łyżeczką wysokiej jakości oleju roślinnego.

Błyskawiczne owsianki zbożowe bez nabiału od Nomina mogą być bardzo pomocne w przygotowywaniu diety małego dziecka. Są one wytwarzane wyłącznie ze zbóż, bez obecności innych składników. Dzięki temu sam decydujesz, co dodać do owsianki. Owsianki Nomina są łatwe w przygotowaniu, dostępne w różnych wariantach (różne zboża, od ryżu po pełnoziarnisty orkisz) i można je dobrze łączyć zarówno ze składnikami warzywnymi, jak i owocowymi.

Niektóre z nich są również bezglutenowe. Jeśli chodzi o gluten w diecie, podejście do jego włączania do diety najmłodszych dzieci zostało ostatnio gruntownie przemyślane i zgodnie z oficjalnymi zaleceniami gluten (czyli żywność zawierająca gluten) powinien być dodawany do diety dzieci w małych ilościach już od 4. miesiąca życia. Opinia ta jednak nie jest powszechnie podzielana. Dietetycy są zgodni co do tego, że gluten jako alergen powinien być wprowadzany do diety w małych dawkach w okresie karmienia piersią, o ile układ odpornościowy dziecka jest pod wpływem pokarmu matki.

Kaszki Nomina nie są przeznaczone przede wszystkim dla najmłodszych dzieci. Nie zaliczają się do tej kategorii ustawowej. Są to zwykłe produkty spożywcze. Matki same decydują o ich wyborze. Decydując się na kaszki Nomina, zalecamy początkowo wybór kaszki jaglanej Nomina, ryżowej Nomina, gryczanej Nomina lub Nomiki. Te kaszki zawierają mniejszą ilość błonnika. Należy go stopniowo wprowadzać do diety małych dzieci. Kaszki są sycące, dobrze tolerowane przez dzieci i lekkostrawne. I co najważniejsze, są bezglutenowe. Możesz stopniowo podawać dzieciom inne produkty.

Ta strona korzysta z plików cookie

Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług, personalizacji reklam i monitorowanie ruchu. Dalsze korzystanie z tej strony zgadzasz się z wykorzystaniem plików cookie. Więcej informacji

Ustawienia plików cookie

Twoja prywatność jest ważna. Możesz wybrać spośród poniższych ustawień plików cookie. Więcej informacji